„Robiąc zdjęcia czuję się jak ryba w wodzie” – wywiad z Natalią Głów.


Czy w dzisiejszych czasach fotografem może zostać każdy? Czy wystarczy tylko zakup aparatu fotograficznego? Co zrobić, by się wybić i spełniać własne marzenia związane ze swoją pasją? O swojej drodze, małych i większych sukcesach, marzeniach i pasji opowie nam Natalia Głów. Ma 18 lat i uczy się jako fototechnik. Jest miłą, sympatyczną i zawsze uśmiechniętą dziewczyną. Tak więc poznajcie Natalię!

Cześć Natalia, bardzo mi miło, że zgodziłaś się na rozmowę!

Cześć, mi również jest bardzo miło.

Wybrałaś technikum fototechniczne, co Cię do tego skłoniło?

Skłoniła mnie na pewno pasja, która jest ze mną od najmłodszych lat. Fotografia była, jest i będzie ze mną zawsze.

Czy w wolnym czasie robisz sesje fotograficzne? Fotografujesz zjawiska, sytuacje bądź przedmioty? Czy to raczej tylko szkolne zajęcia?

 W wolnym czasie najczęściej fotografuje przedmioty, ale zdarza się także, że moimi modelami są również osoby. Poświęcam aparatowi dosyć dużo czasu, robiąc zdjęcia czuję się jak ryba w wodzie. W szkole na zajęciach z fotografowania nigdy się nie nudzę i zawsze zdobywam nowe doświadczenia, które wykorzystuję w moich pracach.

Wolisz fotografować przedmioty – możesz o tym opowiedzieć?

Przedmioty, czy też martwa natura zawsze bardzo mnie inspirują, ponieważ ze zwykłej rzeczy idzie zrobić coś niesamowitego, wręcz magicznego. W mojej głowie od razu tworzy się wizja co do zdjęcia. Uwielbiam bawić się już wykonanym zdjęciem w różnych programach do obrabiania, m.in. kontrast barw, rzucony cień i wiele innych. Moje prace stają się wtedy jeszcze ciekawsze.

Twoje prace są naprawdę cudowne! Czerpiesz inspirację z kogoś? Może z jakiegoś sławnego fotografa?

Wiele swoich inspiracji znajduję na różnych portalach społecznościowych tj. facebook i instagram. Codziennie przeglądam wiele zdjęć oraz różnego rodzaju sesje np. noworodkową, komunijną itp. lub zdjęcia martwej natury. Nie ukrywam, że wiele z nich nieraz wykorzystuję. A co do innych fotografów, to nie mam swojego ulubionego.

Wiążesz swoją przyszłość z fotografią?

Tak, wiążę moją przyszłość z fotografią. Chciałabym prowadzić swoje własne studio fotograficzne. Jest to moje marzenie od wielu lat i będę dążyła do celu, aby je spełnić.

Życzę Ci oczywiście powodzenia! Czy na chwilę obecną myślałaś o założeniu swojego bloga?

Wielokrotnie myślałam, żeby założyć własnego bloga, czy też własną stronę na facebooku. Na dzień dzisiejszy jestem bardzo bliska zrealizowania tego.

Czy oprócz fotografii masz też inne pasje, hobby?

Moim głównym hobby jest piłka ręczna, w którą gram już wiele lat. Uczęszczam także na treningi w szkole z tej dyscypliny. Mamy swój ,,mały szkolny klub dziewcząt”, w którym odnosimy różne sukcesy. W tym roku miałyśmy drugie miejsce w powiatowych zawodach sportowych oraz awansowałyśmy do zawodów na szczeblu rejonowym. Uwielbiam także podróżować.

Piłka ręczna jest bardzo ciekawym sportem, ja również bardzo ją lubię. Poświęcasz jej dużo swojego czasu?

Piłce ręcznej staram się poświęcać wiele czasu, samo obejrzenie meczu, czy też przeczytanie artykułu o rozegranym spotkaniu rozszerza tę pasję. Znam prawie każdego zawodnika grającego w kadrze Polski. Bardzo często czytam o nich różne artykuły, czy też przeprowadzone z nimi wywiady.

Jednym słowem nie nudzisz się i pogłębiasz swoje pasje. Zmieniłabyś coś w swoim życiu, czy czujesz się spełniona?

Na tą chwilę nic bym nie zmieniała. Oczywiście jak każdy człowiek w swoim zawodzie, rozwijam swoje hobby, zarówno fotografię jak i piłkę ręczną. Czuję się spełniona i będę robić wszystko, aby dalej się tak czuć!

Dziękuję Ci bardzo za wywiad. Życzę Ci dalszych sukcesów w rozwijaniu swoich pasji!

Również dziękuję i cieszę się, że mogłam opowiedzieć o sobie.

                                                                       Rozmawiała Michalina Uściłowska