„ W fantastyce, może zdarzyć się wszystko!” – wywiad z Adrianną Senger


Adrianna Senger ma 17 lat i uczy się jako fototechnik. Interesuje się fotografią, a jej pasją jest pisanie powieści fantasy. Tematem naszego wywiadu będzie twórczość Ady w zakresie fantastyki. Jak sama mówi daje jej to możliwość oderwania się od szarej rzeczywistości. Adrianna jest sympatyczną i niezwykle ciekawą osobą, a więc poznajmy ją bliżej!

Cześć Adrianna, bardzo miło mi Cię poznać. Dziękuję, że zgodziłaś się na rozmowę.

Hej i wzajemnie.

Tworzysz świetne powieści, kto jest dla Ciebie inspiracją i dlaczego?

Do pisania fantastyki zainspirowała mnie pisarka Katarzyna Berenika Miszczuk i ukazany przez nią świat. Postanowiłam również tworzyć tak jak ona, zanim się obejrzałam już miałam wiele pomysłów na opowiadania.

Kto lub co, oprócz Katarzyny Bereniki Miszczuk Cię inspiruje?

Inspiruje mnie otaczający świąt, kilka razy była to zwykła lekcja polskiego, innym razem usłyszana piosenka. Czasem nawet podczas spaceru inspiruje mnie widok. Jednak moim głównym natchnieniem są legendy.

Dlaczego właśnie fantastyka jako gatunek?

To proste pytanie! W fantastyce, może zdarzyć się wszystko. I nie ważne czy jest to podróż w czasie, walka między siłami zła czy też atak UFO. Można dać tutaj upust swojej kreatywności i po prostu zaszaleć.

Zgadzam się z Tobą całkowicie. Sądzisz, że fotografia i fantastyka się łączą?

Tak, łączą się! Otaczający nas świat sam w sobie ma elementy fantastyczne, trzeba po prostu umieć je znaleźć. Do tego dodać tylko modelkę w odpowiednim stroju, kolorowe efekty i mamy fantastyczne zdjęcia, jak z filmu.

Ile powieści dotychczas stworzyłaś?

Napisałam już 5 opowieści, 4 są obecnie pisane a 2 jeszcze w planach.

Jestem pod wrażeniem, ponieważ napisanie opowieści to nie lada wyzwanie, niektóre opublikowałaś na swoim blogu. Czy spotkałaś się z krytyką? Jeśli tak, jak sobie z nią radzisz?

Krytyka jest zawsze, czy byśmy tego chcieli czy też nie. Podchodzę do niej spokojnie i staram się porozmawiać z osobą. Proszę też ją, by wyjawiła powód krytyki.

Jak chciałabyś być odbierana przez czytelników?

Zawsze mówię, że piszę dla siebie a nie dla ludzi. Jednak była bym bardzo szczęśliwa wiedząc, że moje opowieści się komuś spodobały. Nie pragnę sławy, wolałabym, żeby po przeczytaniu mojej opowieści zaczęli inaczej patrzeć na świat.

Dziękuję Ci bardzo za wywiad.

Również dziękuję, było mi bardzo miło.

Rozmawiała Natalia Substyk

Jeśli chcesz zapoznać się z twórczością Adrianny, to znajdziesz jej powieści na WATTPADZIE.

 

W dniach 28-30 kwietnia Adrianna była na największym festiwalu dla miłośników szeroko pojmowanej fantastyki – Pyrkon 2017.