“Idźmy naprzód z nadzieją”


9 października po raz kolejny obchodziliśmy Dzień Papieski. Obchodziliśmy go pod hasłem: „Idźmy naprzód z nadzieją”. To hasło ma stanowić zaproszenie i znak tego, że poprzez Dzień Papieski docieramy do głębi nauczania Papieża Polaka. Nie ma jednego klucza do tajemnicy Jana Pawła II, ale bez wątpienia jednym z najważniejszych jest nadzieja.

Jan Paweł II widział rzeczy takimi, jakie są w świetle wiary. Dlatego dostrzegał wyraźnie i nazywał po imieniu wszystko to, co jest tanią podróbką nadziei. Zło buduje iluzje łatwego szczęścia i szybkiego sukcesu. Nadzieja nie polega na przymykaniu oczu na zło. Nie jest naiwnym przekonaniem, że przyszłość na pewno będzie lepsza. Na czym opieram swoją nadzieję, komu ufam? Sobie, wiedzy, postępowi, pieniądzom, ubezpieczeniu? Nadzieja to plan. Ufam Bogu, ale zarazem „biorę się za bary” ze swoim życiem, z problemami. Nie poddaję się negatywnym emocjom, zwłaszcza rozpaczy. Pytam, co mogę zrobić dziś w danej sytuacji. Nadzieja pomaga pokonywać lęk. Pomaga żyć pełniej, aż w wieczność.

Patrzenia w przyszłość z nadzieją uczył nas św. Jan Paweł II i za to Mu bardzo dziękujemy. Na usta cisną się słowa wypowiedziane 12 czerwca 1987 roku podczas Apelu Jasnogórskiego:

Człowiek współczesny tak bardzo potrzebuje nadziei. Człowiek na tej polskiej ziemi tak bardzo potrzebuje nadziei. Co to jest nadzieja? Co ona znaczy? Znaczy:

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21).