Dzień bez plecaka


Dzień bez plecaka (ang. no backpack day) to dzień wybrany przez Samorząd szkolny, w którym chętni uczniowie oraz nauczyciele przychodzą do szkoły bez toreb i plecaków. Nie jest to jednak jednoznaczne z zostawieniem w domu wszystkich niezbędnych w szkole rzeczy.

Zabawa polega na tym, aby korzystając ze swojej pomysłowości i sprytu czymś ten plecak zastąpić. Uczniowie naszej szkoły udowodnili, że całkiem praktycznym odpowiednikiem plecaka może być transporterek dla kota, koszyk, walizka, opona, wózek dla lalek czy wiaderko.

Skąd wziął się z ten zwyczaj? Zwyczaj obchodów Dnia bez plecaka pochodzi z USA, gdzie dzieci w ten dzień przychodzą do szkół bez plecaków, a swoje książki i przybory przynoszą w plastikowych torbach lub po prostu w rękach.

Jaki jest tego cel? Ma on na celu zwiększanie świadomości trudnych warunków bytowych, a także problemów z dostępem do edukacji milionów uczniów w wielu zakątkach świata. Często zdarza się, że dzieci muszą chodzić pieszo, z reklamówkami lub trzymając rzeczy w rękach, ponieważ nie stać ich nawet na plecak.

Dzień bez plecaka wymyślony został przez amerykańską aktywistkę i założycielką fundacji, Mongai Fankam. Autorka pomysłu będąc dzieckiem, podróżowała razem z matką do Kamerunu, w którym szybko zorientowała się, jakie trudności spotykają inne dzieci. Zainteresowała tematem nauczycieli oraz całą szkolną społeczność.

Zwyczaj trafił także do Polski i jest traktowany jako forma integracji, zabawy i odpoczynku od nauki.